Trzylatki na tropie...

 

Nie tak dawno, jak wieść niesie,

przyszła do nas pani JESIEŃ.

Więc trzylatki raźnym krokiem,

podążają dziś jej tropem.

Patrzą na dół, zerkną w górę,

zaglądają w każdą dziurę.

Wreszcie dzięcioł się wyłonił,

i stukając w pień zawzięcie,

taką prawdę im oznajmił:

-Pani JESIEŃ jest tu, wszędzie.

Biegną teraz dzieci drogą

i nadziwić się nie mogą,

że tak pięknie jest jesienią,

kiedy liście się czerwienią.