Zagadka wielkiej przyjaźni

Dziś w naszym przedszkolu, zupełnie znienacka, pojawili się dość niezwykli goście – detektyw Tropik i jego asystentka: śledcza Lupa. Mieli do rozwiązania trudną zagadkę zaginięcia zajączka, który zniknął w tajemniczych okolicznościach. Krysia, właścicielka Słoneczka (bo tak miał właśnie na imię), była zrozpaczona. Uff..ciężka sprawa. Całe szczęście, wszystko dobrze się skończyło. A jeśli chcecie się dowiedzieć, w jaki sposób Krysia odnalazła swego przyjaciela i jaki udział w wyjaśnieniu zagadki miał szczur Puszek, spytajcie dzieci, na pewno Wam opowiedzą. Przypomną też, że prawdziwi przyjaciele, mogą liczyć na siebie zawsze i wszędzie.



Jesień to czas zbioru owoców, dlatego 6 – latki postanowiły dowiedzieć się czegoś więcej o tym, jaka jest droga najbardziej znanych z nich, czyli jabłek, od drzewa do półki sklepowej . Miejscem przyglądania się temu była firma Wil-sad znajdująca się w Wildze. Traktorem w specjalnych wagonikach przejechaliśmy do sadu, gdzie mogliśmy prosto  z drzewa zrywać jabłka. Później zwiedzaliśmy halę, gdzie jabłka trafiają na linię sortowniczą. Tam są myte, segregowane i pakowane aby mogły trafić do różnych krajów Europy i Azji.
Ale to nie koniec niespodzianek dla nas. W pobliżu fabryki, w Cyganówce, znajduje się mini-zoo.



Każde dziecko już w przedszkolu wie, że mamy swoich niewidzialnych Przyjaciół – Anioły, które pomagają nam w drodze do nieba. 29 września wspominaliśmy trzech Wielkich Archaniołów, z których każdy miał bardzo poważną misję do spełnienia:  jeden zaopiekował się podróżnikiem, drugi walczył ze smokiem, a trzeci zwiastował ważne nowiny. Kilka dni później obchodziliśmy wspomnienie naszych Aniołów Stróżów, którzy również mają bardzo ważne zadanie, aby o każdej porze dnia i nocy czuwać nad nami.



22 września dzieci z grupy 5a i 5b wzięły udział w pełnym atrakcji dniu w Gościńcu położonym we wsi Kawęczyn. Jest to wymarzone miejsce aby przyjemnie i bezpiecznie spędzić czas, a jednocześnie zapoznać się z kulturą, pracą i życiem na wsi. Braliśmy udział w wypiekaniu chleba, oglądaliśmy pokaz sztuki kowalskiej, zwiedzaliśmy mini-zoo oraz starą wiejską zagrodę z izbą etnograficzną. Dużo radości sprawiła nam przejażdżka zadaszonym wozem konnym oraz zabawa dyskotekowa w sali tanecznej.



Sześciolatki z wielką radością wyruszają na wszystkie wycieczki, wyjazdy, spacery.

Z przygotowanym plecakiem wyruszyliśmy do Ogrodu Zoologicznego w Warszawie. Wchodząc na teren parku, można było bez użycia  lornetki zobaczyć lwa, który obserwował otoczenie i bacznie się nam przyglądał.

Celem naszej wyprawy była lekcja w budynku Ptaszarni, na temat zwierząt oraz ich pokarmów. Przedszkolaki mogły zobaczyć, dotknąć i nakarmić,: węża, jaszczurkę, patyczaki – oczywiście wszystko to odbywało się pod bacznym okiem przewodnika.



13 września grupa 4-latków wybrała się autokarem na wycieczkę  do „Wioski pod Kogutem”. Dla większości naszych przedszkolaków była to pierwsza w życiu podróż autokarem, dlatego ogromne emocje towarzyszyły już od chwili, kiedy pod przedszkole zajechał duży, biały pojazd. Po wspólnej modlitwie do Anioła Stróża, wygodnie usadowieni w fotelach, ruszyliśmy w drogę. Pomimo deszczowego tygodnia, tego dnia  na niebie pojawiło się piękne słońce. Podziwialiśmy mijaną okolicę, dzieląc się wrażeniami ze współtowarzyszami wycieczki.



Jak wyglądają maślaki? Czy grzyby przyjaźnią się z drzewami? Czy mogą świecić nocą? Gdzie znajdziemy szlachetne borowiki i kto wskaże nam rosnące pod ziemią trufle? Odpowiedzi na te i inne pytania, szukaliśmy wspólnie z Panem Tomkiem – ekologiem. Przekonaliśmy się także na własnej skórze, czego grzyby potrzebują do życia. A gdy wydawało nam się, że w tym temacie wiemy już wszystko, okazało się, że ulubione ciasto babci jest pulchne i pyszne również dzięki grzybom. Postanowiliśmy więc, że i my będziemy „rosnąć jak na drożdżach”, dlatego obiecujemy jeść dużo warzyw i owoców!



Dni adaptacyjne, to ważny czas dla najmłodszych dzieci, które stawiają pierwsze kroki w przedszkolu. Wypełniony był on zabawą, pląsami, piosenkami, przedstawieniem teatralnym i wieloma innymi atrakcjami, w czym w pierwszych dniach mogli też uczestniczyć rodzice naszych pociech.  Niewiele było trzeba, żeby na korytarzu przedszkolnym zabrzmiał śpiew chóru małych głosików: „Jestem sobie przedszkolaczek, nie grymaszę i nie płaczę…” BRAWO! Oby tak dalej!smile



Minęły wakacje! Sale przedszkolne wypełniły się buziami opalonych, wyrośniętych i wypoczętych dzieci. Podczas wspólnej modlitwy podziękowaliśmy Dobremu Bogu za czas wypoczynku oraz zawierzyliśmy cały następny rok naszej nauki i zabawy Maryi Niepokalanej i naszym tegorocznym patronom – Świętym Pastuszkom z Fatimy. W kaplicy słychać było modlitwę, śpiew i radosną obecność wielu przedszkolaków. Niech nadchodzący rok będzie przeżyty na chwałę Boga!