Jesień to czas zbioru owoców, dlatego 6 – latki postanowiły dowiedzieć się czegoś więcej o tym, jaka jest droga najbardziej znanych z nich, czyli jabłek, od drzewa do półki sklepowej . Miejscem przyglądania się temu była firma Wil-sad znajdująca się w Wildze. Traktorem w specjalnych wagonikach przejechaliśmy do sadu, gdzie mogliśmy prosto  z drzewa zrywać jabłka. Później zwiedzaliśmy halę, gdzie jabłka trafiają na linię sortowniczą. Tam są myte, segregowane i pakowane aby mogły trafić do różnych krajów Europy i Azji.
Ale to nie koniec niespodzianek dla nas. W pobliżu fabryki, w Cyganówce, znajduje się mini-zoo.

Czekał tam na nas Pan Leśnik, który opowiedział wiele ciekawostek o zwierzętach i pozwolił je nakarmić jabłkami, które otrzymaliśmy z Wil-sadu.

Na koniec coś dla ducha – w Mariańskim Porzeczu zwiedziliśmy zabytkowy kościół – sanktuarium  Matki Bożej Bolesnej. Ksiądz Stefan barwnie opowiedział nam historię XVIII wiecznego, drewnianego kościoła należącego do Księży Marianów.
Serdecznie dziękujemy Panu Szymonowi – naszemu przewodnikowi za ogrom wrażeń, które pozostaną w nas na pewno na długi czas.