Dziś w naszym przedszkolu, zupełnie znienacka, pojawili się dość niezwykli goście – detektyw Tropik i jego asystentka: śledcza Lupa. Mieli do rozwiązania trudną zagadkę zaginięcia zajączka, który zniknął w tajemniczych okolicznościach. Krysia, właścicielka Słoneczka (bo tak miał właśnie na imię), była zrozpaczona. Uff..ciężka sprawa. Całe szczęście, wszystko dobrze się skończyło. A jeśli chcecie się dowiedzieć, w jaki sposób Krysia odnalazła swego przyjaciela i jaki udział w wyjaśnieniu zagadki miał szczur Puszek, spytajcie dzieci, na pewno Wam opowiedzą. Przypomną też, że prawdziwi przyjaciele, mogą liczyć na siebie zawsze i wszędzie.