Rakieta

Może w to nie uwierzycie, ale przedszkolaki z gr 4b wybrały się niedawno w podróż kosmiczną. Tak, tak, nie żartuję. Najpierw kilka dni budowały rakietę: malowały, doklejały, dokręcały co trzeba, by w końcu ruszyć tam, gdzie jeszcze nikt nie dotarł – na planetę Babanu. Przywitani zostali przez najprawdziwsze ufoludki. A każdy z nich był wyjątkowy. I kiedy w głowach naszych czterolatków zaświtała myśl, by zostać tam przez jakiś czas, pani Anetka zawołała: „wracamy, zaraz będzie podwieczorek!”:) Wiadomo, każdy kosmonauta musi się dobrze odżywiać, więc wszyscy wsiedli do rakiety i... już po chwili pałaszowali pyszne kanapki z warzywami.