W ogrodzie u Janka

Czterolatki poznają sekrety warzywnego ogrodu

 

Kiedy Rodzice Jasia zaproponowali nam wizytę w swoim ogrodzie, nie zastanawialiśmy się długo. Z radością i nieukrywaną ciekawością wybraliśmy się na wyprawę. Trzeba przyznać, że Jaś, który został przewodnikiem wycieczki, bezbłędnie wskazał nam drogę i w ten sposób po kilkunastu minutach byliśmy na miejscu.

 

Ach, jak przyjemnie było znaleźć się wśród pięknych kwiatów i krzewów. Jednak serca wszystkich skradł wspaniały warzywnik. Wkroczyliśmy dziarsko między rządki równiutko posianej sałaty, marchwi, rukoli i szczypiorku. Tatuś Janka pokazał nam, jak wybrać najbardziej dorodne rzodkiewki, które potem ochoczo schrupaliśmy. Jaś z kolei, okazał się prawdziwym znawcą uprawy pomidorów i dał nam cenne wskazówki na temat ich podlewania.

 

A ponieważ pogoda wprost zachęcała do harców i zabawy, nie mogliśmy przepuścić takiej okazji. Śmiechu było co niemiara, i tylko zbliżający się podwieczorek przypominał nam o powrocie. Podziękowaliśmy pięknie Rodzicom Jasia i pełni wrażeń ruszyliśmy do przedszkola. Jedno jest pewne, jeszcze długo będziemy wspominać to miłe spotkanie.