Podczas tygodnia „KOLOROWA JESIEŃ”, a dokładnie w czwartek do przedszkola zawitał niezwykle tajemniczy gość cały w czerni. Wkrótce zagadka została wyjaśniona. Okazało się, że oto detektyw Maurycy Bąbel, we własnej osobie, przybył w nasze progi, by razem z dziećmi rozwiązać sprawę zaginionej jesieni. Dobrze się złożyło, bo akurat tego dnia młodsze i starsze przedszkolaki prezentowały wiersze i piosenki opowiadające o tej porze roku.

Detektyw z przejęciem oklaskiwał te wspaniałe występy, przy okazji zapisując coś zawzięcie w swoim notatniku. Nic dziwnego, był przecież w pracy i zbierał potrzebne wskazówki.
Dowiedział się m. in. kto śpi w ogrodzie, o co pokłóciły się kalosze oraz co warto jeść jesienią, by być zdrowym. W międzyczasie przeszukał piwnicę. Jesieni nie znalazł, ale dziwnym trafem w jego ręce wpadł słoik śliwkowych powideł.
W końcu jednak zrozumiał, że złota polska jesień jest wszędzie dookoła, a w rozwiązaniu tej zagadki pomogły mu dzieci, pięknie tego dnia przebrane za różne skarby jesieni. Wracając do domu, Maurycy śpiewał sobie pod nosem usłyszane piosenki. Kto wie, może odwiedzi nas wiosną? [Symbol]